Pożegnanie z cellulitem

Danuta Brylska

Z najnowszych badań europejskich dermatologów wynika, że cellulit zaczyna być tak powszechny jak katar. Ma go aż 80% kobiet. Zanim zacznie deformować ciało podskórnymi zagłębieniami i zgrubieniami, przypominają-cymi skórkę pomarańczy lub wybrzuszenia materaca – rozwija się podstępnie przez całe lata. Aby go zlikwidować i zapobiec nawrotom, trzeba włożyć du-żo wysiłku. Nie jest to łatwe, ale możliwe.

Przyczyny pomarańczowej skórki

Cellulit nie musi wiązać się z otyłością, choć często jej towarzyszy. Możemy jednak mieć kilka, a nawet kilkanaście kilogramów za dużo i ani śladu pomarańczowej skórki. Natomiast często u kobiet z idealną figurą pojawiają się nieestetyczne grudki na udach, pośladkach, brzuchu. Tam bowiem w pierwszej kolejności występuje cellulitowy problem. W miejscach tych mamy pięć razy więcej komórek tłuszczowych niż gdzie indziej. Tkwią one między włóknami tkanki łącznej. U kobiet jest ona miękka, luźna, z siateczką włókien ułożonych płytko pod skórą. Komórki tłuszczowe mają tam więcej miejsca niż u mężczyzn, mogą się więc rozrastać wypełniając wolne przestrzenie. Powiększone nawet kilkanaście razy zaczynają przypominać nadmuchane baloniki, widoczne w postaci pofałdowanej skóry. Tym rozdętym komórkom brakuje tlenu, wytwarzają więc toksyny. Dlatego cellulit nie jest wyłącznie defektem estetycznym, ale chorobą tkanki tłuszczowej. Należy ją leczyć, szczególnie w postaci zaawansowanej.

Powstaniu pomarańczowej skórki sprzyjają:
● zaburzenia hormonalne (zbyt duże ilości estrogenów w stosunku do progesteronu);
● zachwianie równowagi między gromadzeniem a spalaniem tłuszczu, powodujące skupienie się w tkankach zbędnych produktów przemiany materii i wody;
● nieprawidłowości w minikrążeniu krwi powodujące, że nie dotlenione komórki wolniej spalają tłuszcz.

Trzy poziomy

W początkowym, pierwszym stadium rozwoju cellulitu skóra jest jeszcze gładka. Jednak gdy ujmiemy ją (razem z tkanką podskórną) w grubszy fałd i ściśniemy, pojawiają się wybrzuszenia. W drugiej fazie schorzenia, ciało w pozycji stojącej (na udach, brzuchu, pośladkach, biodrach,) zaczyna przypominać materac, a pod skórą wyczuwalne są niewielkie grudki. W trzecim stopniu zaawansowania, niezależnie od pozycji, pod powierzchnią skóry widoczne są mniejsze lub większe nierówności. Ponadto ma ona nierówny koloryt. Miejscami jest bolesna i bardziej zimna. Oznacza to, że zgrubienia w tkance zmieniły przepuszczalność naczyń krwionośnych, czego efektem jest niedotlenienie, niedożywienie i niedokrwienie komórek tłuszczowych.

Na tym poziomie rozwoju cellulitu konieczne jest leczenie, najlepiej u dermatologa medycyny estetycznej. Zwykle kieruje on pacjentkę na USG, pozwalające ocenić zmiany w tkance łącznej i grubość tkanki tłuszczowej. Czasami zleca wykonanie tomografii komputerowej z zastosowaniem ciekłych kryształów. Badanie to pokazuje (na podstawie różnic temperatur), gdzie są obszary niedokrwienne (zimne miejsca). Pozwala na sporządzenie mapy z miejscami zmienionych chorobowo tkanek. Na podstawie wyników tych badań lekarz może postawić diagnozę i zlecić terapię.

Przyjazne kosmetyki

Walkę z cellulitem możemy zacząć od zabiegów we własnej łazience. Pomocny jest naprzemienny ciepły i chłodny prysznic, podczas którego masujemy miejsca pokryte pomarańczową skórką szorstką rękawicą lub drewnianym wałeczkiem z grubymi gumowymi wypustkami. Osobom odpornym na chłód można też polecić masaż kostkami lodu umieszczonymi w plastikowym woreczku (cellulit nie lubi zimna). Dobroczynne skutki przynosi szczypanie, ugniatanie, oklepywanie zmienionej, nierównej skóry. Zabiegi te usprawniają przepływ limfy, dzięki czemu następuje oczyszczenie tkanek z zalegających toksyn. Pobudzenie minikrążenia sprzyja likwidacji obrzęków, lepszemu dotlenieniu komórek i szybszemu spalaniu tłuszczu. W ten sposób działają kosmetyki antycellulitowe (kremy, żele, serum), których na rynku jest duży wybór. Preparaty te zawierają bogate w substancje odżywcze białka, witaminy, sole mineralne, algi morskie, wyciągi z miłorzębu, herbaty, winorośli stymulujące procesy naprawcze oraz oczyszczające organizm z toksyn. Składniki roślinne są łączone z L-karnityną lub kofeiną przyspieszającymi usuwanie tłuszczu nagromadzonego w tkankach. Kosmetyki antycellulitowe należy wmasowywać kolistymi ruchami uciskając skórę opuszkami palców. Masaż zaczynamy od łydek, a kończymy na biodrach lub brzuchu. Najlepsze rezultaty daje łączenie kuracji domowej z zabiegami dostępnymi w gabinetach kosmetycznych i dermatologicznych.