Reumatyzm

dr Dariusz Szukała
źródło: dobrydietetyk.pl

Schorzenia reumatyczne to około 200 różnych chorób stawów i kości (zapalnych, wrodzonych, pourazowych, zwyrodnień), których przyczyny wciąż nie są znane. Różnią się one przede wszystkim objawami i przebiegiem. Atakują nagle.

Zachorować może każdy – kobiety, mężczyźni, a nawet dzieci. W Polsce cierpi z ich powodu około 19% populacji. Oznacza to, że co piąty Polak narażony jest na kalectwo (choroby reumatyczne są najczęstszą przyczyną przewlekłego bólu oraz niepełnosprawności). Według naukowców z bostońskiego Harvard University w ciągu najbliższego dwudziestolecia liczba zgonów spowodowanych tymi dolegliwościami może wzrosnąć nawet o 40%. Cierpiący na nie żyją też przeciętnie o 10 lat krócej.

Reumatoidalne Zapalenie Stawów (RZS)

RZS (dawniej gościec przewlekle postępujący, potocznie reumatyzm) – to choroba układu immunologicznego. Organizm ma bardzo efektywny system odpornościowy, który zwalcza bakterie oraz inne szkodliwe czynniki. Wyspecjalizowane komórki atakują je i niszczą. Dzięki nim możemy pokonać infekcje i choroby. Zdarza się, że system immunologiczny zaczyna atakować nie tylko szkodliwe bakterie, ale także tkanki własnego organizmu. Takim właśnie przypadkiem jest RZS. Z nierozpoznanych przyczyn białe krwinki systemu odpornościowego atakują błonę maziową, która wyściela stawy, powodując jej zniszczenie. Zaatakowane stawy podlegają procesowi zapalnemu, puchną, stają się obolałe. Niszczące komórki dzielą się, w sposób niekontrolowany wzrasta ich liczba. RZS z czasem może także powodować stan zapalny innych narządów. Najwyższa zapadalność na tę chorobę przypada pomiędzy 30. a 50. rokiem życia, dotyczy więc osób aktywnych, w pełni sił. Schorzenie występuje trzykrotnie częściej u kobiet niż u mężczyzn. Dotychczas nie wiadomo, co wywołuje RZS. Nikt nie wie, dlaczego układ immunologiczny atakuje zdrowe komórki stawów. Choroba może być dziedziczna, często występuje rodzinnie i nie jest zakaźna.

Ból i lęki

Na podstawie uzyskanych badań Instytutu Reumatologii w Warszawie stwierdzono, że ponad 80% ankietowanych chorych na RZS jest niepełnosprawnych. Tylko 14% pacjentów kontynuuje pracę zawodową, 84% badanych korzysta stale z pomocy członków rodziny, a 1,8% z pomocy społecznej. Jak wynika z przeprowadzonych badań, niepełnosprawność jest m.in. następstwem małej skuteczności leczenia farmakologicznego, ograniczenia chorym dostępu do nowoczesnych preparatów. Ta przewlekła choroba w większości przypadków prowadzi do destrukcji stawów, uszkodzeń narządów wewnętrznych, trwałego kalectwa i przedwczesnej śmierci. Chorzy cierpią z powodu ogromnego bólu. Uniemożliwia on poruszanie się, wykonywanie podstawowych czynności, zakłóca sen. Z czasem, późno zdiagnozowana bądź źle leczona dolegliwość prowadzi do kalectwa. Część osób dotkniętych RZS musi korzystać z wózka inwalidzkiego. Pacjenci stają się bezsilni, odczuwają potworny ból, mają lęki, zamykają się w sobie, wycofują z życia społecznego. Nawroty choroby uniemożliwiają im planowanie choćby najbliższej przyszłości. Wszystko to wpływa na obniżenie nastroju, a nawet prowadzi do depresji. Wśród pacjentów jest wielu ludzi młodych, których aktywność zawodowa została nagle przerwana. Początkowo korzystają ze zwolnień lekarskich (wydane z powodu RZS stanowią 11% wszystkich nieobecności w pracy i 18% hospitalizacji). Wraz z rozwojem choroby pacjenci tracą możliwość kontynuowania kariery lub nauki. Blisko 20% z nich staje się niezdolnymi do pracy.

Leczenie to sprawność

Współczesna medycyna może leczyć choroby reumatyczne nie dopuszczając do trwałego inwalidztwa. Preparaty najnowszej generacji, tzw. leki biologiczne wiążą białe krwinki odpornościowe (w sposób niekontrolowany namnażające się), które niszczą stawy. Krwinki stają się biologicznie nieaktywne. Hamuje się rozwój choroby, tym samym nie dopuszczając do inwalidztwa. Leczenie jest kosztowne (około 18 tysięcy zł miesięcznie). NFZ refunduje koszt terapii dla zaledwie kilkuset pacjentów z RZS rocznie. Dostępność do leczenia biologicznego w Polsce jest więc niewspółmierna do potrzeb.