Problemy z ciśnieniem krwi

Ocena:
0
Witam
Jestem 26letnia kobietą i mam problem związany z ciśnieniem krwi. Nie owijając w bawełnę, zdarzają mi się skoki ciśnienia. Może zacznę od tego, że staram się naprawdę zdrowo odżywiać. Jem 5 posiłków dziennie, unikam produktów przetworzonych, z dużą ilością soli, nie dosalam też owoców, jem też mięso góra 3 razy w tygodniu (gotowane lub pieczone), nabiał w postaci białego sera, jogurtów naturalnych i mleka. Dodaję do niektórych posiłków też po kilka orzechów różnego rodzaju, jak i różnych pestek (najczęściej słonecznika i dyni). Piję też sporo wody mineralnej (ok. 1,5 litra codziennie), lubię także wszelkie zupy. Słodycze staram się jeść w ograniczonym zakresie, rzadko piję herbatę (jak już, to bardzo słabą, albo czasem czerwoną), kawy nie piję (nie lubię), alkoholu też prawie w ogóle. Dodam też, że nie palę i nigdy nie paliłam papierosów. Ponadto staram się bardzo dużo ruszać, ćwiczę 4-5 razy w tygodniu, ostatnio bardzo modną zumbę i tego typu ćwiczenia, jak również jakieś ćwiczenia na jakieś konkretne partie ciała. Jak jest cieplej na dworze, to włączam też spacery, jazdę na rowerze, jak i bieganie, które bardzo lubię. Poświęcam na to ok. 1-1,5h wliczając w to rozgrzewkę i rozciąganie. Jeszcze kiedyś żyłam kompletnie niezdrowo, ponadto miałam nadciśnienie (potrafiłam mieć naprawdę wysokie pomiary ciśnienia krwi). Za radą lekarza zdecydowałam się schudnąć (miałam nadwagę) i zaczęłam wprowadzać powoli nowe, zdrowsze nawyki. Udało mi się w ciągu jakichś 4 miesięcy schudnąć 13 kg (obecnie ważę 65 kg przy wzroście 170cm) i od tego czasu (jakieś 4-5 lat) utrzymuję w miarę stałą wagę. Niewątpliwie zadziałało to korzystnie na moje ciśnienie krwi, obniżyło mi się i nie miałam od tego czasu żadnych z nim problemów. Jednakże bardzo mnie niepokoją moje skoki ciśnienia, gdy się czymś stresuję denerwuję. Widać to zwłaszcza na wizytach u lekarza, kiedy pomiar ciśnienia wskazuje naprawdę na wysokie jego wartości np. w czasie badań przed oddaniem krwi miewam ciśnienie typu 178/74 (najwyższe jakie miałam, ostatnio trochę niższe – 150/80), ponadto dość wysoki puls (nawet do 90ud/min). W warunkach domowych jak sobie mierzę ciśnienie, mam wyniki niemal książkowe, ba często mam niższe wartości (rzędu 100/60). Rozumiem, że podczas zdenerwowania/stresu ciśnienie może wzrosnąć, ale żeby aż tak? No i właśnie zastanawiam się, czy takie skoki ciśnienia mogą być niebezpieczne dla zdrowia. Przyznaję, że jestem osobą dość emocjonalną, wszystkim się przejmuję, często się stresuję/denerwuję i pewnie to mam jakiś wpływ na ciśnienie. Bardzo się tym martwię i już nie wiem, co powinnam zrobić.

1 odpowiedź

Ocena:
0
Witam!
Myślę, że na to pytanie powinien odpowiedzieć lekarz, najlepiej kardiolog.
Na podstawie tego, co Pani opisuje można wywnioskować, że dotyka Panią tzw. efekt lub "syndrom białego fartucha". I chociaż jest to reakcja typowo nerwicowa, a nazwa brzmi dosyć zabawnie, nie należy tych objawów lekceważyć. Badania wykazują, że ryzyko wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych u takich pacjentów, jest wyższe niż w populacji ogólnej, gdyż u większości z nich w ciągu kilku lat dochodzi jednak do rozwoju nadciśnienia tętniczego.
Oczywiście dieta, tak w zapobieganiu, jak i leczeniu choroby nadciśnieniowej ma kluczowe znaczenie. Przypomnę tylko głównie jej zasady jak zmniejszenie spożycia soli i nasyconych kwasów tłuszczowych (tłuszcze zwierzęce) na korzyść wielonienasyconych (produkty roślinne, ryby) oraz zwiększenie spożycia warzyw, owoców i niskotłuszczowych produktów mlecznych. Nie należy zapominać o wprowadzeniu do diety produktów zbożowych z grubego przemiału. Do tego utrzymanie należnej masy ciała i odpowiednia aktywność fizyczna.
Z Pani wypowiedzi wynika, że o to wszystko już Pani zadbała, a mimo to problem nie minął. Dlatego jeszcze raz zachęcam do wizyty u kardiologa w celu ustalenia dalszego postępowania.
Pozdrawiam:)
Tu też potwierdzam, ze najlepiej udać się do lekarza i poszukać przyczyny. Ciśnienie nie można lekceważyć, bo od niego zależy bardzo dużo. Tu już nie tyle ze zawał, ale i udar i wylew.
Odpowiedz w tym wątku